Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!

Categories

Axis & Allies 1942 Online is now available in Early Access! Buy it on Steam. The FAQ is available.
New Premium Module: Tyrants of the Moonsea! Read More
Attention, new and old users! Please read the new rules of conduct for the forums, and we hope you enjoy your stay!

Nasze drużyny!

maneromanero Member Posts: 384
edited December 2012 in Polski
Witam, opowiedzcie w jakim towarzystwie przemierzacie Wybrzeże Morza Mieczy. Kogo polecacie, kogo darzycie sympatią bądź antypatią. Jak dopasowaliście do swoich drużyn nowych bohaterów. Szukam inspiracji przed kolejną grą :)

Moja drużyna, ikoniczna jak dla mnie... :)

Ablu - chaotyczny półelf berserker,
Khalid - razem z Ablu tworzą pierwszą linie mojego zespołu.
Minsc - zwiadowca, wsparcie z drugiej linii w postaci łuku refleksyjnego, a kiedy przyjdzie co do czego to i z miecza przywali...
Jaheira - wsparcie z drugiej linii w postaci procy i magii druidzkiej.
Imoen - zamek otworzy, zdemontuje pułapkę, celnie strzeli, poza tym towarzyszka z dzieciństwa.
Dynaheir - wybranka Minsca, potężne czary w egzotycznej formie :p
Boo - gryzie po oczach i wchodzi w trudno dostępne miejsca... :x

Szczerze przyznam, że rozważałem dołączenie Rasaada zamiast Minsca oraz Neery zamiast Dynaheir, ale nie wypaliło. Może innym razem :) W tej chwili stawiam na klasyczne postacie. Może w drugim rzucie.

«13

Comments

  • SolavSolav Member Posts: 5
    Moja drużyna:
    Solav - półelf kensai, dobry
    Rasaad - troche słaby w zwarciu więc zastanawiam się nad Ajantisem
    Kivan - w dobrej drużynie dla niego miejsce zawsze się znajdzie
    Neera - musi być mag w drużynie a najlepiej romansujący
    Branwen - później zastąpi ją Yeslick
    Imoen - niby wkurzająca ale nie mam serca jej zamienić

  • cieniucieniucieniucieniu Member Posts: 24
    Ja - przypadkiem wybrałem ta sama profesja co Dorn,
    Dorn - ładnie rąbie i nie umiera,
    Neera - był buziak ale zawinąć w koce nie chciał się ;-)
    Jaheira - "przypadkiem" Khalid zginął więc ona się ostała,
    Kivan - bardzo dobry łucznik,
    Imoen - dwuklasowość złodziej 2 / mag 5 - jakaś propozycja na co wymienić ;-)

  • maneromanero Member Posts: 384
    edited December 2012
    Cieniucieniu, jeśli już rezygnujesz z siostry to wybierz Corana :) Ja bym tak zrobił gdybym był bezwzględny :D

    cieniucieniu
  • MagiusaMagiusa Member Posts: 59
    edited December 2012
    ja Magiusa- półelf wojownik- właściwie wojowniczka (ale już mam stworzonego zawadiake co by i walczyć dwoma brońmi i zamki otwierać, a Imoen się pozbyć, więc to przy drugim zagraniu)
    Dorn- z hełmem zmiany charakteru, co by się nie buntował jak mi reputacja skoczy
    Rasaad- z procą z drugiej linii...ze zwiększoną żywotnością i siłą nawet niezły, ale trzymam go też po to by po prostu przetestować nową postać
    Naera- niezły mag
    Minsc- na zmiane biega z łukiem refleksyjnym lub mieczem półtoraręcznym

  • maneromanero Member Posts: 384
    edited December 2012
    Ablu i Solav to dzieci Bhaala. Istnieją w równoległej rzeczywistości - to odpowiedź na pytanie Magiusa... które już znikło :D

  • GriegGrieg Member Posts: 507
    Przyznam, że z towarzyszami się nie patyczkuję, jak pada to leży i albo trafiam do świątyni, albo od razu wyrzucam (zwykle ta druga opcja). Gram na najtrudniejszym, losuję punkty życia i nie wczytuję o ile naprawdę nie muszę (czyli właściwie gdy zginie główna postać).
    Z kasą jest trochę nieciekawie gdy co jakiś czas wskrzeszam Dorna i Raaaasaadaaaaa (nie ukrywam, że trzymam ich tylko dla nowych zadań,)
    A tu chronologicznie skład mojej drużyny ubywał następująco:
    Imoen - umarła zagryziona przez wilka,
    Montaron - padł od zabójcy w Beregoście,
    Khalid - zabity przez wilka,
    Jaheira - ubita przez 2 ogrilliony (Neera jej trochę pomogła:),
    Xzara - hobgobliny przy ognisku przed Nashkel, zawsze lubiłem gościa i jego dążenie Larlocha,
    Edwin - zginął przy zasadzce gdy pojawił się Dorn (szczęśliwie zwolniło się miejsce na Dorn'a:]),
    Garrick - zagryziony przez wilka wampira (a raczej wampirzego wilka) za świątynią w Beregoście,

    w ten oto sposób wyklarował się na tą chwilę obowiązujący skład:
    Gerwazy - Chaotyczny Dobry, Niziołek, Berserker, ze specjalizacją w dwuręcznych broniach i halabardach,
    Kivan - świetny łucznik (profesja - łowca), łuk refleksyjny w garść i właściwie nie ma na niego mocnych, no może jeszcze buty szybkości bywają przydatne, ma u mnie obecnie 40-45% zabójstw,
    Neera - uwielbiam dzikich magów i ich kompletnie losowe zdarzenia:], nawet parę razy się przydała ze swoim kijaszkiem,
    Raasaaaad - strasznie słaby jako mnich (zwłaszcza gdy dla kasy sprzeda się jego onuce), ale trochę lepiej mu idzie z wakizashi w łapie i ew. ze strzałkami,
    Dorn - potencjalnie dobry woj (czarny strażnik), ale szybko u mnie pada, chyba dlatego, że wylosowało się u mnie mało punktów życia dla niego i często pada na jednego "strzała" od przeciwników, bo nie mam innego pomysłu dlaczego mógłby być taki słaby,
    Kagain - dopiero przyłączony, po nieszczęśliwym zejściu Garrick'a (a skurczybyk jak na barda bardzo długo żył),

    Problemem w tej drużynie może być, że nikt porządnie nie umie rozbroić pułapki, dobrze chociaż, że Raaasasaaaaad ma wykrywanie pułapek, a zamki otwieram teraz przy użyciu miecza Dorn'a:] I w zasadzie nikt porządnie nie potrafi rzucić zaklęcia i nikt porządnie nie potrafi leczyć, ale poza tym całkiem dobrze się gra:]

    Xollarin
  • YaeriusYaerius Member Posts: 61
    edited December 2012
    Yaerius - czarny strażnik (szczerze uwielbiam Trenta za tą podklasę, zawsze grałem paladynem, ale taki zły paladyn jest czymś co mi idealnie wręcz pasuje) praworządny zły, siękę z Dwuręczniaka +3 zdobytego od Króla w Wieży Durszlaka. Czasem zmieniam na Zgubę Pająków +2 jak potrzebuję odporności na unieruchomienie.
    Dorn - aby poznać jego historię i sprawdzić nowe questy (czasem coś pociuka z kuszy)
    Rasaad - j.w. (generalnie nosi przedmioty, czasem zagada)
    Neera - dobry mag, nowe questy no i romans!
    Imoen - jakoś ją lubię, a wg statsów najlepszy złodziej (była dzielna, zabiła Drizzta :])
    Viconia - ją wręcz uwielbiam, ale to przez BG2, pomimo braku romansu i tak nie mogę się oprzeć, żeby z nią nie podróżować

    Ogólnie wszystkich przeciwników biorę na solo, a drużynę mam do noszenia przedmiotów i dla towarzystwa raczej niż pomocy w boju :) Jedynie Imoen trochę się napracuje przy pułapkach i skrzyniach.

    EDIT/PS: oczywiście gram na najtrudniejszym. Ale nie ukrywam, że mój bohater ostro ćwiczył w Candlekeep przed wyjściem w świat ;) (czyt. Speedruny na Grimuary)

    Post edited by Yaerius on
  • maneromanero Member Posts: 384
    Grieg, jak tak dalej pójdzie to do końca gry zostaniesz sam z pustą sakwą na wskrzeszenie :D

  • fridekfridek Member Posts: 113
    edited December 2012
    Yvette - pół elf kapłan/mag praworządny zły
    Dorn - wali, siecze, przechodzi przez zastępy Płomiennej Pięści jak przecinak
    Kagain - prawdziwy czołg ;)
    Edwin - bo jest najlepszy :D
    Viconia - każdy potrzebuje kapłona, eee wróć.... raczej kapłana :)
    Imoen - 7złodziej/8mag - z sentymentu do "siostry"

  • MichalsMichals Member Posts: 29
    @Magiusa Skąd hełm zmiany charakteru?:D

    No a co do tematu to moja drużyna
    Shadow - złodziej
    Imoen
    Dorn
    Branwen
    Neera
    Rasaad

  • GriegGrieg Member Posts: 507
    @manero to wtedy dopiero będzie wygórowany poziom trudności, niski poziom doświadczenia i samemu, a przeciwnicy ciągle jak dla 6 takich:]

  • MagiusaMagiusa Member Posts: 59
    Michals hełm przeciwnego charekteru znajduje sie w Nanshekel. Na pierwszym piętrze posiadłości szlacheckiej, trzeba postraszyć Samanthę, a z szafy wyjdzie Jamie, po zabiciu go zostaje ten hełm.

  • DasieqDasieq Member Posts: 135
    Nie wiem od czego to zależy,ale mi jakoś nie został.

  • MichalsMichals Member Posts: 29
    No właśnie słyszałem, że też od niego wypada, ale nigdy nie trafiłem :/

  • WybranWybran Member Posts: 162
    Hahaha człowiek piniata.

    ireniqsShee
  • ireniqsireniqs Member Posts: 104
    Certhil - elf, kensai, zły drań
    Viconia - kapłanka, samo zło
    Montaron - zły łotr
    Xzar - mag okrutnik
    Dorn - wojownik, zły do bólu
    Neera - mag nr2, nic sobie nie robi z tego, że wszyscy są źli... :D

  • maneromanero Member Posts: 384
    Mag okrutnik mnie sponiewierało : D

    ireniqs
  • JaymzJaymz Member Posts: 1
    edited December 2012
    U mnie to wygląda tak:
    Fanrod... chyba tak się zwał kapłan - łowca dwa młoty bojowe/korbacz w jednej (trochę z myślą o bg2)
    Imoen - krótki łuk i całkiem dobrze sobie radzi
    Minsc - wiadomo miecz 2h
    Dorn - odbiega od drużyny charakterem ale soczyście potrafi przywalić:) jedyne co mi się w nim nie podoba to to, że nie narzeka na to iż drużyna ma zbyt wysoką reputacje. Aż tu nagle drużyna osiąga reputacje 18 i trzeba kogoś ubić żeby reputacje zmniejszyć.
    Neera - bardzo fajna postać
    Dynaheir - drugi mag w drużynie

  • LuckyLucky Member Posts: 645
    @Grieg - Gerwazy <3 Mióóóóóóóóód imię :D

    Pierwszy raz grałem:
    Biazi - krasnolud, wojownik na dwa miecze - bomba.
    Kivan - szyje z łuku jak babcia na drutach
    Imoen - tylko złodziej + łuczki, choć faktycznie kroci mnie wymiana na Corana, ale cóż, nie dam zabić siostry :)
    Yeslick / Jaheira - najpierw Jaheira, później Yeslick, rasowy kapłan, z tym, że ten drugi to również w zwarciu idealny. Kiedy zawsze brałem Branwen, ale przestała mi się podobać, poza tym odkryłem Yeslicka i jestem kontent.
    Dorn - miecie wszystko dużym mieczem, dla mnie bomba.
    Neera - musiałem wziąć jakiegoś maga, więc zdecydowałem się na nową postać, nie żałuję.

    Teraz kontempluję nad nową drużyną w oparciu o człowieka wojownika na dwa sejmitary, bądź łucznika.

  • Arriv87Arriv87 Member Posts: 25
    edited December 2012
    Dawno temu jak się grało w BG to miałem taką drużynę:
    1. Ja - wojownik/mag dwuklasowiec
    2. Jaheira
    3. Khalid
    4. Imoen
    5. Minsc
    6. Dynaheir

    W BG EE też chciałem grać podobnie, ale wprowadzenie nowej mechaniki spowodowało zmianę istotną w pkt biegłości członków drużyny. Ponadto trzeba uwzględnić nowych NPC. Teraz gram by docelowo mieć drużynę taką:
    1. Ja - Kensai człowiek przygotowany do dwuklasowania w BG2 (mam też postać czarownika, którą już przeszedłem grę :D obie uwielbiam;) )
    2. Imoen - pod koniec gry dwuklasowana na maga
    3. Neera - Choć nie przepadam za dzikimi magami, to ona zostaje za całokształt osobowości ;)
    4. Branwen - Zastępuje Jaheirę, która z maczugami i tak niewiele zwojuje, a Branwen jest o niebo leszą uzdrowicielką. W późniejszym etapie nie wykluczam zastąpienia jej przez Yeslicka, ale to wymaga przemyślenia sprawy.
    5. Coran - łuk i do boju!
    6. Ajantis albo Kivan jeszcze nie zdecydowałem - Ajantis przydatny do pomocy w 1 linii, bez niego zostałbym sam! Ale z drugiej strony sam też świetnie sobie radzę, a Kivan obok Corana zapewniłby świetne wsparcie łuczników w 2 linii.

    Pozostałych 2 nowych NPC dołączę by wypełnić ich questy i się pożegnam. Neera zostaje bo jest fajna :D

  • Bax1984Bax1984 Member Posts: 7
    zastanawiam się czy brać do drużyny maga od początku, czy dopiero później dwuklasować Imoen?

  • maneromanero Member Posts: 384
    edited December 2012
    A ja mam inne pytanie, widzę że dużo osób decyduje się na gre Kensaiem. Jaki sens ma ta postać w BG1? Maks level dla wojaka to 8 więc jedyne plusy tej klasy to +2dmg,-2Trak0, -2 do opóźnienia. I to dopiero na maksymalnym levelu. Poza tym KP rzędu 0 pod koniec gry to śmiech na sali...

    Lucky
  • FvZFvZ Member Posts: 7
    Moja drużyna:
    1. Ja - Wojownik/Kapłan, Chaotyczny dobry, człowiek.
    2. Dorn
    3. Kivan
    4. Imoen (zlamany na maga na 7 lvl)
    5. Viconia
    6. Edwin

    Idzie dobrze, ale od czasu złamania Imoen brak mi złodzieja :( Muszę czekać aż osiągnie 7 lvl maga co może trwać 100 lat :(

  • AdalbertMazurekAdalbertMazurek Member Posts: 106
    @Bax1984, moim zdaniem warto mieć dobrego maga w drużynie (np. Edwin/Dynaheir/Neera) przez całą grę, a sama dwuklasowana Imoen to za mało.

    @manero, może po to, by eksportować później tę postać do BG2:EE? Poza tym same statystyki i liczby, to nie cała gra.

  • cytryncytryn Member Posts: 37
    Grieg rządzisz :D parę razy miałem chęć grać jak Ty ale nigdy nie wyszło, pojedyncze postaci co ginęły wymieniałem, ale takiej czystki jak Ty nie zrobiłem nigdy, trzeba będzie spróbować

  • Arriv87Arriv87 Member Posts: 25
    @manero
    Zgadza się, że w 1 jest to postać znacznie słabsza od zwykłego wojownika bo nie może pancerza używać oraz broni dystansowych. Ale ja (i podejrzewam, że wiele osób również) szykujemy od początku postacie do BG2 EE. Spośród zbrojnych do dwuklasowania kensai oraz w drugiej kolejności berserker to idealne postaci.
    Poza tym kensai to klimatyczna profesja. Jeśli patrzeć tylko na siłę postaci (w 1 części oczywiście) to jaki sens byłby grać magiem, skoro w pierwszej części nie osiąga on na tyle wysokiego lv żeby stanowić jakiekolwiek porównanie z dobrym wojownikiem? W 2 części sytuacja zmienia się diametralnie, ale w 1 części to męczarnia grać od 1 lv magiem bądź czarownikiem, a gra solo jest już na prawdę sporym wyzwaniem. Mimo to pierwszą grę w BG EE przeszedłem czarownikiem, a w przyszłości pewnie przejdę grę solo również czarownikiem od 1 lv! Liczy się zabawa, a mi wyzwania sprawiają zabawę ;)

    Grieg
  • DasieqDasieq Member Posts: 135
    manero said:

    A ja mam inne pytanie, widzę że dużo osób decyduje się na gre Kensaiem. Jaki sens ma ta postać w BG1? Maks level dla wojaka to 8 więc jedyne plusy tej klasy to +2dmg,-2Trak0, -2 do opóźnienia. I to dopiero na maksymalnym levelu. Poza tym KP rzędu 0 pod koniec gry to śmiech na sali...

    Cóż,na samym początku gry może taka postać nie powala na kolana,jednak jest bardzo klimatyczna.
    Premia do trafienia,obrażeń i opóźnienia, to wcale nie miało,nawet jeśli to różnica 2 punktów. Mamy wtedy najszybszą postać,w połączeniu z butami przyspieszenia (na szczęście tego kensai może używać) mamy już naprawdę dobry efekt i prawdziwą maszynkę do zabijania. KP nie jest problemem jeśli w drużynie mamy chociaż 1 maga z zaklęciem eteryczny pancerz. Na samym początku starcza nawet zaklęcie druida 'korowa skóra'. Poza tym jest w grze sporo mikstur które poprawiają KP.

    Kiedy jeszcze nie miałem BGEE grałem Kensai'em w BGT od samego początku i grało się naprawdę świetnie. To potężna postać, w Tronie Baala można by powiedzieć że zbyt potężna,gra Kensai'em staje się wtedy dziecinnie prosta.

    Moim zdaniem ta postać ma sens nawet w BGEE

    ireniqs
  • ireniqsireniqs Member Posts: 104
    edited December 2012
    Założyłem pas zmiany płci Edwinowi i mam Edwinkę... :D Ukłon w stronę BG2 z mojej strony, szkoda tylko że gada normalnie. :D

    Lucky
  • GriegGrieg Member Posts: 507
    Też muszę się pochwalić moim nowym Raaaasaaaaadeeeeem:

    Raaaasaaaad-braaaaain attack bear:
    image
    (tak Rasad jest Zombie, jak tylko zidentyfikowałem ten pierścień zaraz musiałem mu go założyć:)

    ireniqsLucky
  • LuckyLucky Member Posts: 645
    Jakiż to pierścień? Taka kara dla mnicha to jak nagroda :D

    Grieg
Sign In or Register to comment.